Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lutego 2014

Czekoladowe ciasto z marmoladą na radosne powitanie przedszkola


Nawet sobie człowiek nie zdaje sprawy, że w domu może być tak cicho, dopóki nie pozbędzie się dzieciaków do placówek edukacyjnych:P Młodszy do przedszkola po długiej nieobecności, starszy do szkoły po feriach, a matka mogła w końcu w ciszy posiedzieć. Ale matka siedzieć nie potrafi, więc wzięła się za ciasto. Przepis znalazłam na stronie gazeta.pl. 

Ciasto pycha, ma tyle magnezu, że mogę go teraz z czystym sumieniem wypłukiwać kawą ;)


Składniki:

  • 130 g mąki
  • 25 g kakao
  • 240 g cukru
  • 80 ml wody
  • 4 łyżeczki oleju roślinnego
  • 2 jajka
  • 60 ml maślanki 
  • 110 g masła
  • 150 g czekolady deserowej

Wszystkie suche składniki ciasta mieszamy w misce i odstawiamy. Wodę, olej, jajka i maślankę łączymy. Masło rozpuszczamy z czekoladą i wlewamy do suchych składników. Stale mieszając, dodajemy powoli pozostałe składniki. Mieszamy do momentu, aż powstanie jednolita masa. Formę (może być keksówka lub mniejsza prostokątna) wysmarować masłem i oprószyć mąką. 
Piec przez godzinę w 160°C. 

Blachę z upieczonym ciastem wyjmujemy z piekarnika, a po 10 minutach odwracamy do góry nogami. W takiej pozycji zostawiamy ciasto do całkowitego wystygnięcia. Wystudzone ciasto przekrawamy wzdłuż na dwa blaty. Jeden z nich smarujemy marmoladą, przykrywamy drugim. Wierzch ciasta możemy udekorować polewą czekoladą.

W przepisie co prawda było to ciasto z kremem, ciekawa opcja, ale ja zrobiłam z marmoladą. I jeszcze jedno mnie zastanawia...przepis bez proszku do pieczenia. Tak też zrobiłam, następnym razem spróbuję dodać odrobinę, będziemy testować.


smacznego

niedziela, 15 września 2013

Tort wiśniowo-czekoladowy z lekką nutką malibu


Z okazji urodzin syna mego pierworodnego i przy okazji tego, iż Karra stała się matką wczesnoszkolną, musiało powstać coś fajnego. Ponieważ nie było czasu na wymyślanie, na szukanie nowości, trzeba było kombinować ze "starociami" i powstał ten cudny torcik. Musiał być dobry z tą swoją kwaskowatością wiśni, słodkością malibu i idealnym kremem czekoladowym... musiał być dobry, skoro znikł szybciej niż powstał, a zdjęcia udało mi się zrobić cudem i dlatego są tylko dwa.


Składniki:
biszkopt
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanka mąki ziemniaczanej
Białka ubić na sztywną pianę, a pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, nadal ubijając. Dodawać kolejno żółtka i ubijać. Mąki połączyć ze sobą i wmieszać w ciasto. 
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować.
Piec w 160-170 stopniach, 30-40 min.
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i upuścić w formie na podłogę z wys. ok 50 cm. Odstawić do uchylonego piekarnika i ostudzić.

krem czekoladowy
  • 250 g serka mascarpone
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki malibu
  • 250 ml śmietanki 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Zimną śmietankę ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Ciepłą jeszcze (ale nie gorącą) czekoladę wmieszać w serek mascarpone, dodać malibu i wymieszać, a następnie w masę z serka delikatnie wmieszać bitą śmietanę. Schłodzić krem w lodówce.

do przełożenia i ozdoby
  • dżem wiśniowy
  • 200 g płatków migdałowych, 2 łyżki cukru
  • 1/2 szkl malibu
Na rozgrzaną patelnię wrzucić cukier i podgrzewać aż się roztopi, następnie dosypać migdały i mieszać. 

Ostudzony biszkopt podzielić na 3 części. Dolną część nasączyć 3 łyżkami malibu. Na niego wyłożyć połowę słoika z dżemem wiśniowym i przykryć go 1/3 kremu czekoladowego. Nałożyć drugi blat biszkoptu, powtórzyć czynność z malibu, dżemem i kremem i przykryć ostatnim kawałkiem biszkoptu. Na niego wyłożyć resztę kremu czekoladowego, dokładnie rozsmarować go na górze i po bokach i obsypać karmelizowanymi migdałami. 
Schłodzić w lodówce.

Smacznego

sobota, 25 maja 2013

majówkowy murzynek makowy taki niepoprawny politycznie :)


Nie będę pisała, że to z okazji cudownej wiosny i nadchodzącego lata, bo jak patrzę za okno, to ani wiosny ani przedsionka lata ja nie widzę. No ale pogoda nie usprawiedliwia mojego lenistwa, więc powstało to niepoprawne cudo. Makowy murzynek, bo była masa makowa i kakao na murzynka. Dumałam dumałam i wydumałam, ze pomieszam, wymieszam, namieszam, a co powstanie to zjemy. I było dobre i żyjemy :)




Składniki:

murzynek
  • 1 kostka margaryny
  • 1/25 szkl mleka
  • 1 i 1/2 szkl cukru
  • 4 jajka
  • 4 łyżki kakao
  • 2 szkl mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
Margarynę, mleko, kakao i cukier zagotować do rozpuszczenia. Odlać 2/3 szklanki na polewę. Resztę odstawić do ostygnięcia. Żółtka oddzielić od białek. Przelać do miski, dodać mąkę z proszkiem, dodać żółtka i wymieszać mikserem. Z białek ubić pianę i wmieszać w masę. Przelać do formy prostokątnej, wysmarowanej masłem i oprószonej mąką.

makowiec
  • 850 g masy makowej
  • 6 jajek w temp. pokojowej
  • 1/3 szkl śmietanki 30 %
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 130 g mielonych migdałów
Masę makową wyłożyć do miski i zmiksować ze zmielonymi migdałami (zmieliłam płatki migdałowe). Dodawać stopniowo jajka, ciągle miksując. Na koniec zmiksować ze śmietanką i posiekaną czekoladą. 

Masę wylać na masę murzynkową.
Piec w temp. 180 stopni, 1 h. (najlepiej sprawdzać patyczkiem, bo mój piekarnik nie współpracuje ze mną i raz piecze szybciej raz wolniej, raz jedną stronę, a raz drugą ;) )



smacznego

środa, 13 marca 2013

sernik z brzoskwiniami i syropem brzoskwiniowym Paola czyli Wielkanocne wariacje



Mimo że patrząc za okno, nie widać tego, ale ja to wiem... Wiem, że wiosna już nadchodzi, a nadchodzi dlatego, że nadchodzą święta ;) Zajączek i baranek wszak nie mogą brodzić po kolana w śniegu prawda? Wielkanoc to fajny radosny czas i kolejna okazja na odświętne ciasto. I nie wiem dlaczego, ale jak myślę odświętne, to zaraz mam przed oczami sernik. Tym razem sernik z brzoskwiniami z syropem brzoskwiniowym Paola. 
To ostatnie nasze wspólne ciasto z Paola w tej akcji, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy mieli okazję współpracować. Tymczasem czytajcie, oglądajcie, pieczcie i jedzcie. 



Składniki:
ciasto

  • 450 g mąki pszennej
  • 200 g masła/margaryny
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
  • ew. 1 łyżka śmietany
W misce najpierw wymieszać suche składniki (mąka, proszek do pieczenia, sól), a następnie dodać pokrojone w kostkę schłodzone masło. Rozetrzeć palcami tak, aby masło w połączeniu z suchymi składnikami tworzył grudki/piasek. Następnie dodać żółtka i całość zmiksować, aż się zaczną łączyć, a potem wyrobić rękami. Ciasto rozwałkować na prostokąt wielkości wybranej przez nas blachy (jeżeli używacie mniejszej blachy, możecie ciasto podzielić na dwie części i druga część wykorzystać jako "posypkę" na ciasto. Ja piekłam w większej blaszce i sernik udekorowałam polewą czekoladową).
Blachę wyłożyć ciastem i dokładnie je ponakłuwać widelcem. Spód podpiec w temp. 180 stopni, ok. 10-15 minut.

masa serowa
  • 500 g sera na sernik
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej lub budyniu śmietankowego
  • 3 jajka
  • 100 g miękkiego masła
  • 5-6 połówek brzoskwiń z puszki
  • 2 łyżki syropu brzoskwiniowego Paola
Najpierw ubić jajka z cukrem, a następnie dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. Na koniec brzoskwinie pokroić w kostkę i wrzucić do masy i wymieszać.

Masę wylać na spód.
Piec w 180 stopniach, ok. 45 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Sernik po ostudzeniu można udekorować polewą czekoladową i dodatkowo lekko skropić syropem brzoskwiniowym Paola.


smacznego

piątek, 1 marca 2013

Dzień kobiet z Paola i ciastem cappuccino ... bo nam się też należy odrobina przyjemności


Zauważyłam, że piekę wiecznie coś dla kogoś. Murzynka dla męża mego jedynego, ciasteczka dla Maksa, ciasto z owocami dla Olka i tak w kółko. Według życzenia tych, których kocham, powstaje ciągle coś pysznego. Ale postanowiłam zrobić coś dla siebie, coś dla kobiet. A że dzień kobiet się zbliża wraz z wiosną, więc wskoczyłam w idealnym moment. W tym moim męskim domu, w otoczeniu samych mężczyzn (psicy nie liczę ;) ) jestem jedyną kobietą i jak sobie sama nie upiekę, to nie będzie. No i powstało ciasto cappuccino nasączone syropem żurawinowym. Bo uwielbiam takie smaki, bo żurawina ma fajny smak i mogłabym jeść i pić ją na okrągło, ze wszystkim.




Składniki:
ciasto

  • 5 jajek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 125 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku
  • 125 g miękkiego masła
  • 150 g gorzkiej czekolady (rozpuszczonej w kąpieli wodnej)
  • 150 g cukru

Masło utrzeć mikserem na białą masę. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić i następnie dodać do utartego masła i zmiksować. W 1 łyżce gorącej wody rozpuścić kawę i wmiksować do masy. Nadal miksując dodać cukier. Białka oddzielić od żółtek, a następnie dodawać po jednym żółtku do masy, ciągle miksując. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i połączyć.
Z białek ubić sztywną pianę i delikatnie szpatułką wmieszać ją do masy. 

Ciasto przełożyć do kwadratowej lub mniejszej prostokątnej formy (ja podzieliłam je na dwie części i najpierw upiekłam jeden blat, a potem drugi. Dla mnie to wygodniejsze, niż przecinanie po upieczeniu prostokątnego blatu ciasta na dwie części).
Piec w 170 stopniach, 15 minut (jeżeli pieczemy dwa osobne blaty) lub 30 minut (jeżeli pieczemy jeden blat ciasta, a następnie będziemy go przekrajać po ostudzeniu na dwie części)

nasączenie

  • 2 łyżki likieru kawowego (ale możemy zastąpić go 3 łyżkami mocnej zaparzonej herbaty)
  • 3 łyżki syropu żurawinowego Paola
Ostudzone blaty ciasta nasączyć mieszanką likieru/herbaty i syropu żurawinowego Paola.

krem cappuccino
  • 250 g serka mascarpone
  • 250 g śmietanki 36 %
  • 3 płaskie łyżeczki żelatyny
  • 50 g cappuccino w proszku
Serek mascarpone utrzeć mikserem, a następnie wymieszać z cappuccino. 
Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki gorącej wody i ostudzić.
Śmietanka 36 % powinna być bardzo dobrze schłodzona, polecam też chłodzenie miski i ubijaczy z miksera w lodówce przez chwilę. Śmietankę ubić na sztywną pianę, dodając powoli cukier, dalej miksować. Następnie wlewać przestudzoną żelatynę, ciągle miksując.. Ubitą masę dodać do masy z serka mascarpone i wymieszać.

Wystudzone i nasączone syropem żurawinowym blaty ciasta przełożyć kremem cappuccino.

Na górę ciasta
  • 250 ml śmietanki 36 %
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 20 g cappuccino w proszku lub opcjonalnie 1 łyżka syropu żurawinowego Paola
Śmietankę ubić na sztywno, dodać cukier i ubić. Wyłożyć na wierzch ciasta i posypać cappuccino lub dekoracyjnie polać syropem żurawinowym.

Ciasto przechowywać w lodówce.

smacznego

środa, 13 lutego 2013

Walentynkowe pieczenie z syropem Paola :)


Jakiś czas temu odnalazła mnie na Facebook'u przedstawicielka firmy Hoop Polska Sp. z o.o., producenta syropów Paola i zaproponowała współpracę. Długo się zastanawiałam, czy aby na pewno jestem właściwą osobą, czy aby na pewno to coś dla mnie i czy podołam zadaniu. Jednak po gonitwie myśli, burzy mózgów i innych przebojów ;) postanowiłam się zgodzić i dać coś od siebie i również na tym skorzystać:)
Nasza współpraca będzie polegała na tym, że ja stworzę cztery wypieki, które będą w sobie miały syrop Paola, a producent zareklamuje mój blog na swojej stronie. Oczywiście będzie coś również dla czytelników bloga. Zorganizujemy konkurs, w którym do wygrania będą zestawy syropów Paola. Tylko muszę wymyślić ciekawe zadanie... a może Wy macie jakieś pomysły?

A dziś pierwszy wypiek - tort walentynkowy. Czekoladowy, pełen pasji, różnych smaków i zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Bo ja jako mama spędzam walentynki również z tymi najmłodszymi mężczyznami ;) 

Tort co prawda kształtu serca nie posiada, ale jest pełen smaku miłości.

Truskawka to królowa lata - wiadomo. Ale mnie się kojarzy też z sercem, więc idealna na walentynki. Dzięki syropowi truskawkowemu Paola tort smakuje miłością, latem i wszystkim co najlepsze. Chce się więcej i więcej:)


Składniki:
biszkopt

  • 4 jajka
  • 200 g cukru pudru
  • 70 g mąki pszennej
  • 70 g mąki ziemniaczanej
  • 1-2 łyżki kakao
Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić żółtka od białek. Żółtka utrzeć mikserem z połową cukru pudru, aż powstanie puszysta jednolita masa. W drugiej misce ubić białka na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania resztę cukru pudru. Mąki i kakao wymieszać. Do masy z żółtek dodać pianę z białek i delikatnie połączyć szpatułką. Następnie do masy dodawać w trzech partiach mąki z kakao i delikatnie wmieszać je szpatułką. 
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą.
Piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku, ok. 35 minut (do suchego patyczka).

Biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej.

krem czekoladowy
  • 250 g serka mascarpone
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 350 ml śmietanki 36 %
  • 1/2 szklanki cukru pudru
Czekoladę połamać i roztopić w kąpieli wodnej. Lekko ostudzić, żeby nie była gorąca, ale żeby nadal była ciepła. Następnie połączyć ją za pomocą łyżki z serkiem mascarpone.
Śmietanka powinna być dobrze schłodzona. Moja rada jest taka, żeby miskę i ubijaki z miksera też na chwilę włożyć do lodówki.
Śmietankę ubić z cukrem pudrem na bardzo sztywną pianę, a następnie za pomocą szpatułki wmieszać ją w serek z czekoladą. Krem schłodzić w lodówce.

nasączenie
  • 3 łyżki syropu truskawkowego Paola
  • 1/2 szklanki zaparzonej mocnej herbaty
Do przełożenia możemy użyć kilku mrożonych truskawek.

Upieczony i dobrze ostudzony biszkopt przekroić na trzy blaty. 

Pierwszy blat nasączyć herbatą z syropem truskawkowym Paola , ułożyć go na paterze. Wyłożyć kilka przekrojonych truskawek, rozsmarować 1/3 kremu czekoladowego. Na nim ułożyć drugi blat i czynności powtórzyć. Po położeniu ostatniego blatu biszkoptowego, rozsmarować resztę kremu czekoladowego na górze i po bokach. Udekorować kilkoma truskawkami. Boki tortu możemy oprószyć tartą czekoladą lub pokruszonymi herbatnikami.

Gorzka czekolada i syrop truskawkowy Paola to bardzo ciekawe połączenie smaków, bardzo ekskluzywne i na pewno każdemu przypadnie do gustu.



smacznego


środa, 2 stycznia 2013

sernik z advocatem czyli bal sylwestrowy


Przepyszny, cudowny i najsmaczniejszy jaki jadłam. Na Moje Wypieki znalazłam szybki przepis na sernik. Potrzebowałam szybkiego, bo miałam minimum czasu na przygotowania sylwestrowe, a musiało być smacznie i bogato. Kochana Agnieszka zajęła się bardziej wytrawną stroną naszego balu, a ja przejęłam słodką część. I powstało to cudo, a właściwie CUDO!



Składniki:
spód

  • 200 g herbatników z czekoladą
  • 60 g roztopionego masła
Herbatniki pokruszyć w blenderze na "piasek" i wymieszać z roztopionym masłem. Tortownicę wyłożyć dokładnie papierem do pieczenia. Masą z ciastek wyłożyć spód i docisnąć dłonią do dna.

masa serowa
  • 1 kg sera na sernik
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru (ja użyłam cukier do wypieków)
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 250 ml advocatu (ja użyłam nowości: advocat cafe latte)
  • 150 g gorzkiej posiekanej czekolady
Wszystkie składniki oprócz czekolady zmiksować na jednolitą masę. Na końcu dosypać posiekaną czekoladę i wymieszać. Gotową masę wylać na spód z ciastek.
Piec w 170 stopniach, 70-90 min, aż góra będzie ścięta. 
Powinno wystarczyć 70 minut, ale mój piekarnik potrzebował jeszcze 15 minut.

Ostudzić, a całkowicie wystudzony schłodzić w lodówce.



smacznego

poniedziałek, 17 grudnia 2012

ciasteczka owsiane by Kukbuk:)


O i pojawiło się coś nowego z kioskach. A mianowicie KukBuk, aż musiałam na głos przeczytać, żeby się zorientować, o co chodzi. Nie jest to całkiem idealny magazyn dla mnie, ale parę ciekawostek tam znalazłam, a między innymi przepis na ciasteczka owsiane z czekoladą. Łatwe, szybkie, a co zawsze dla mnie najważniejsze - pyszne. W sam raz na przekąskę, jak pojechaliśmy z Maksem do kliniki okulistycznej i niespodziewanie spędziliśmy tam 5 godzin, bo tyle ludzi tam było.



Składniki:

  • 100 g miękkiego masła
  • 2 jajka
  • 100 g cukru
  • 250 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g płatków owsianych
  • 100 g mlecznej/gorzkiej czekolady

Miękkie masło ubić z jajkami i cukrem na puszystą masę, a następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, płatki owsiane i posiekaną czekoladę. Wszystko dokładnie wymieszać. Formować kulki i lekko spłaszczyć, a następnie układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w ok. 4 cm odstępach.

Piec w 180 stopniach 15-20 minut.


smacznego


piątek, 9 listopada 2012

rogaliki drożdżowe cioci z jabłkiem


Przepis na szybko, bez wyrastania, bawienia się itd. Rogaliki cioci, ale z jabłkiem by me ;) Ciocia zawsze robi je z marmoladą, ja, jak już wcześniej wspominałam, mam fazę jabłkową, więc naturalnym jest, że rogaliki są z jabłkiem, ale kilka zrobiłam z kostką czekolady. Można zrobić małe, takie na raz do buzi, albo większe, idealne na śniadanie do kawy.



Składniki:
  • 0,5 kg mąki
  • kostka margaryny
  • 1 jajko
  • 50 g drożdży świeżych
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • dowolne nadzienie: jabłka, marmolada, czekolada
  • lukier do dekoracji (cukier puder i odrobina wody)
  • jajko do posmarowania
Przygotować rozczyn: drożdże pokruszyć do letniego mleka, dodać cukier i utrzeć łyżką. Odtsawić na kilka minut do wyrośnięcia. 
Do mąki dodać posiekaną margarynę, jajko i rozczyn i najpierw posiekać nożem, a następnie wyrobić rękami, aż ciasto będzie jednolite. 
Urywać po kawałeczku, rozwałkować na plaski placki, podzielić na trójkąty. nakładać nadzienie i zacząć zwijać od najszerszej części do najwęższej, tworząc rogalik. Posmarować rozbełtanym jajkiem.
Piec w 180 stopniach, aż do zarumienienia.

Ostudzić i udekorować lukrem




smacznego

wtorek, 9 października 2012

kakaowe ciasto z białą czekoladą i orzechami a'la brownie


Przeciskając się przez internet wpadłam na bardzo fajny blog, którego nazwa tak optymistycznie nastraja na dzień, że nie można przejść obok niego obojętnie. Ósmy kolor tęczy - przyjemnie prawda? I tam znalazłam ciasto, które postanowiłam zrobić babci na urodziny. Zawsze jest albo sernik, albo makowiec,więc tym razem postawiłam na nowość. Nowość pyszną, ciekawą i szybką, zarówno w robieniu jak i znikaniu ;)




Składniki:
ciasto

  • 2 szkl mąki
  • 150 g masła
  • 1/2 szkl cukru
  • 2 żółtka
warstwa czekoladowo-orzechowa
  • 4 jajka
  • 1 szkl cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 3/4 szklanki posiekanych orzechów i migdałów (wg upodobań)
  • posiekana tabliczka białej czekolady
Ze składników na ciasto przygotować kruszonkę, tzn. wszystkie razem rozetrzeć palcami, aż się połączą, a następnie wysypać na prostokątną blachę, wyłożoną papierem do pieczenia. Ciasto wgnieść dłońmi w dno blachy i wstawić do lodówki na 15-30 minut.
Następnie podpiec w 180 stopniach na jasnozłoty kolor.

W misce ubić 1 jajko, 3 żółtka i cukier na jasną i puszystą masę. Dodać kakao, orzechy i czekoladę i wymieszać. Z białek ubić pianę i delikatnie wmieszać ją w masę orzechowo-czekoladową. 
Masę wylać na podpieczony spód.
Piec w 180 stopniach, 30-40 minut.

Zostawić do wystygnięcia w piekarniku.
Można udekorować polewą czekoladową lub cukrem pudrem.



smacznego

wtorek, 2 października 2012

babka czekoladowa z odrobiną whisky


Przyznam Wam się szczerze, że jak słyszę "kochanie upiekłabyś murzynka" to mi się słabo robi. Nie, nie od pieczenia, a od tego murzynka, bo ileż można kochani, ileż można :-) Ale mam swój sposób, odpowiadam "hmmm" i kombinuję, czym go tu zaskoczyć, a co nie będzie murzynkiem. I wczoraj tym sposobem okazała się babka czekoladowa z odrobiną whisky, z migdałami i kawałkami czekolady w środku. Nieskromnie przyznam, że jest świetna. Zapach, jaki się roznosi po mieszkaniu podczas pieczenia i zaraz po, jest niebiański. Zainspirowałam się przepisem z "Elementarza gotowania" Izy Frycz.




 Składniki:

  • 100 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200 g cukru pudru
  • 8 jajek
  • 150 g masła
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 300 g migdałów (ja użyłam płatki migdałowe)
  • 2 łyżki kakao
  • 50 ml whisky lub brandy
Żółtka oddzielić od białek. Miskę z białkami schłodzić w lodówce, a w tym czasie przygotowywać resztę. Czekoladę i migdały posiekać nożem. 
Masło utrzeć mikserem z połową cukru pudru na puszystą masę, a następnie nie przerywając ucierania dodawać kolejno żółtka i ucierać, aż do uzyskania jednolitej puszystej masy. W drugiej misce wymieszać mąkę, proszek i kakao, a następnie dodawać porcjami do masy z masła, mieszając mikserem. Gdy składniki się połączą, dodać czekoladę i migdały i znów starannie wszystko wymieszać. 
Następnie ubić pianę z białek, zaczynając od wolniejszych obrotów, aż do najszybszych. Pod koniec ubijania dodać resztę cukru pudru. Na przygotowane ciasto wyłożyć połowę piany, wlać whisky lub brandy i wmieszać pianę delikatnie w ciasto (najlepiej łopatką). Następnie dodać resztę piany i znów delikatnie, ale dokładnie wmieszać ją w ciasto. 
Formę do babki wysmarować masłem i obsypać mąką. Przelać ciasto.
Piec w 170 stopniach, 50 minut, a następnie w 180 stopniach 10-15 minut (do suchego patyczka).

Babkę zostawić w piekarniku po upieczeniu ok 15 minut, a następnie wyjąć z piekarnika. 

Ciekawe rady:
  • Można ją udekorować cukrem pudrem, lub posmarować roztopionym masłem i posypać wiórkami kokosowymi.
  • Oprócz migdałów możemy dodać orzechy włoskie, laskowe lub daktyle lub rodzynki (wagowo powinno to wynosić ok 300 g). Jednak nie należy rezygnować z migdałów w ogóle, ponieważ nadają one ciekawy smak ciastu.



smacznego