piątek, 4 stycznia 2013

Blog Roku:)

Nowy Rok, nowy czas na nowy konkurs:) No i postanowiłam spróbować sił w nowym konkursie, zgłosiłam Karrę w kuchni, a teraz proszę wszystkich czytelników o trzymanie kciuków:)

środa, 2 stycznia 2013

sernik z advocatem czyli bal sylwestrowy


Przepyszny, cudowny i najsmaczniejszy jaki jadłam. Na Moje Wypieki znalazłam szybki przepis na sernik. Potrzebowałam szybkiego, bo miałam minimum czasu na przygotowania sylwestrowe, a musiało być smacznie i bogato. Kochana Agnieszka zajęła się bardziej wytrawną stroną naszego balu, a ja przejęłam słodką część. I powstało to cudo, a właściwie CUDO!



Składniki:
spód

  • 200 g herbatników z czekoladą
  • 60 g roztopionego masła
Herbatniki pokruszyć w blenderze na "piasek" i wymieszać z roztopionym masłem. Tortownicę wyłożyć dokładnie papierem do pieczenia. Masą z ciastek wyłożyć spód i docisnąć dłonią do dna.

masa serowa
  • 1 kg sera na sernik
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru (ja użyłam cukier do wypieków)
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 250 ml advocatu (ja użyłam nowości: advocat cafe latte)
  • 150 g gorzkiej posiekanej czekolady
Wszystkie składniki oprócz czekolady zmiksować na jednolitą masę. Na końcu dosypać posiekaną czekoladę i wymieszać. Gotową masę wylać na spód z ciastek.
Piec w 170 stopniach, 70-90 min, aż góra będzie ścięta. 
Powinno wystarczyć 70 minut, ale mój piekarnik potrzebował jeszcze 15 minut.

Ostudzić, a całkowicie wystudzony schłodzić w lodówce.



smacznego

poniedziałek, 17 grudnia 2012

świąteczno-noworoczna przesyłka dla blogerów od Arla Foods i Castello


Bardzo miło zostałam zaskoczona po raz kolejny. Arla Foods w połączeniu z Castello postanowili sprawić niespodziankę blogerom. Znów odwiedził mnie przemiły pan kurier i tym razem wręczył mi prezent świąteczno-noworoczny. W paczce znalazłam przede wszystkim kalendarz na 2013 rok, z motywami kulinarnymi - a jakże, ale co najważniejsze, kalendarz osobisty, spersonalizowany pod Karrę w kuchni :) Cudny jest i zajmuje właściwe dla siebie miejsce w kuchni.

W paczce znalazłam również dwa sery Castello, których, przyznam szczerze, nigdy wcześniej nie próbowała. Nie powaliły mnie, muszę się do nich przekonać. Jak na pierwszy raz mają dla mnie ciut za ostry smak. 

Zachwycona najbardziej byłam z masła Lurpak lekko solone, mąż z masła Lurpak klasyczne, a dzieciaki z mixa Lurpak. 
Jedna paczka, a radość dla każdego.







Dziękuję bardzo!

ciasteczka owsiane by Kukbuk:)


O i pojawiło się coś nowego z kioskach. A mianowicie KukBuk, aż musiałam na głos przeczytać, żeby się zorientować, o co chodzi. Nie jest to całkiem idealny magazyn dla mnie, ale parę ciekawostek tam znalazłam, a między innymi przepis na ciasteczka owsiane z czekoladą. Łatwe, szybkie, a co zawsze dla mnie najważniejsze - pyszne. W sam raz na przekąskę, jak pojechaliśmy z Maksem do kliniki okulistycznej i niespodziewanie spędziliśmy tam 5 godzin, bo tyle ludzi tam było.



Składniki:

  • 100 g miękkiego masła
  • 2 jajka
  • 100 g cukru
  • 250 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g płatków owsianych
  • 100 g mlecznej/gorzkiej czekolady

Miękkie masło ubić z jajkami i cukrem na puszystą masę, a następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, płatki owsiane i posiekaną czekoladę. Wszystko dokładnie wymieszać. Formować kulki i lekko spłaszczyć, a następnie układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w ok. 4 cm odstępach.

Piec w 180 stopniach 15-20 minut.


smacznego